Dwa Sławy

Jadę jak… versuri

Dwa Sławy feat. VBS

0 vizualizari

Versuri VBS – Jadę jak… lyrics

[Intro:]
Wiesz, stary jakby zależy mi na tym numerze, więc fajnie jakby, kurwa pykło na raz

[Zwrotka 1: VBS]
Ta, jak złamałem serce dupie, zrobiło się niemiło
Umiałem zrobić Wu-Tang z palców, ale nie w miłosć
Noce we fruity loopie i groove dały mi bilon
Czułem to w kręgosłupie i się spełniło
Nakładli mi w banie, że mam nie żyć obcesowo
Ludzie dla których pokora, to jest jakieś obce słowo
A ja ja łączę solo, jakbym składał pod metronom
Jak zrobiłem pierwszą dziarę nagle poczułem się sobą
Dla byłych dup, kawał chama i prostak
Choć nie chodzę na imprezki, typu hala mirowska
Czuję się najlepiej, odkąd wpada mi forsa
Ale nawet przy debecie mogą jaja mi possać
God damn, miałеm kilku kumpli pod presją
I nie chciałem kurwa skończyć, jak tе Julki z depresją
Hustler, kiedyś jebane murki, królestwo
Za ster, wsiadam do nowej fury i let’s go
Jestem głosem tych, co wolą chlać na ośce
I tych, co tak naprawdę nie zna własna matka z ojcem
Co mają hajs na koncie, albo wolą kraść na mące
Będę waszym głosem, gdy kurwa zabiorę was na koncert
Joł, Quiz mi daje bit – no to mam go na tapecie
A ostatnie lata – my, to było Lambo na lawecie
Teraz to chce każdy się przejechać tym
Się nie wyspałem, a mam wielkie sny

[Refren: VBS]
Trzy-trzy lata chude, żeby tyć drugie trzy
Z dowiezionym groovem jadę, jak Uber Eats
Jadę jak Uber Eats, ile to kosztuje? W sumie nic
Karma mi smakuje i to dojebany shit
Trzy-trzy lata chude, żeby tyć drugie trzy
Z dowiezionym groovem jadę, jak Uber Eats
Jadę jak Uber Eats, ile to kosztuje? W sumie nic
Karma mi smakuje i to dojebany shit

[Zwrotka 2: Astek]
Ty, urodziłem się w Polsce
Tu gdzie lata są nieistniejące, zimy nieistniejące
A ładnie jest tu cztery miesiące
Więc od ośmiu cię nie widzę, słońce
Dla byłych dup, kawał chama i prostak
Moi obecni idole, to są Radas i Ponciak
Czuję się najlepiej, odkąd w adresie Śląsk mam
Jestem lokalną legendą, Lidla, rzadziej Biedronka
Gonię se króliczka, coś jak Kinia i Kinio
Jestem chłopakiem, nie przeszkadza mi dziewczyna z dziewczyną
Żyję ze smakiem, przeszkadza mi serniczek z rodzyną
Wracamy z rapem za rok, a dzisiaj znikam z rodziną, na razie

[Zwrotka 2: Rado Radosny]
Na razie jeszcze tańczę, choć kolana mam koślawe
Ciśnie mnie nadgarstek, no i biodra jak owczarek
A znów słyszę pytanie: „czy to jakiś zespół nowy?”
Co ty, dojebałeś, tak jak Mesut Özil
Za dzieciaka podwalam do Halle Berry
Mija dekada i nagle jesteśmy Eminemy
A potem chwila i rozlicza mnie już 2020
Piszą do mnie Excelem, tak jak kurwa Kelly z Nellym
A myśleli, że żar wygasł, żal mi was
Pamiętam, co mówili Kasina, Jan Wyga
Jak cipa, nie chcę się rozwodzić o pierdołach
Groove zapakowany trzeba, trzeba jeździć obserwować

[Refren: VBS]
Trzy-trzy lata chude, żeby tyć drugie trzy
Z dowiezionym groovem jadę, jak Uber Eats
Jadę jak Uber Eats, ile to kosztuje? W sumie nic
Karma mi smakuje i to dojebany shit
Trzy-trzy lata chude, żeby tyć drugie trzy
Z dowiezionym groovem jadę, jak Uber Eats
Jadę jak Uber Eats, ile to kosztuje? W sumie nic
Karma mi smakuje i to dojebany shit


  1. There is strife and oppression
    There is strife and oppression African National Congress
  2. семнадцать ножевых (seventeen stabs)
    семнадцать ножевых (seventeen stabs) CUPSIZE
  3. Ren
    Ren Namooboy
  4. MOVE
    MOVE EXIT
  5. BEEN
    BEEN Wuuslime
  6. Chase Is On
    Chase Is On Pretentious, Moi?
  7. Overtake That Kid
    Overtake That Kid Newkiddo
  8. Suddenly I See
    Suddenly I See KT Tunstall
  9. Faith and Reason Part Company
    Faith and Reason Part Company Pretentious, Moi?
  10. MGL
    MGL dress
  11. Fort
    Fort Kwon So Jeong
  12. How do you feel
    How do you feel Chaein

Artisti AZ