Raz się żyje versuri
rów babicze
Versuri rów babicze – Raz się żyje lyrics
Refren: Tepesz
Dziś weź to pierdol, rzuć to, wyjeb
Chodź, zatańcz z nami, zajeb w szyję
Ja też paliłem, też muliłem, też się ryłem
Ale stop wstawaj kurwa, raz się żyje
Zwrotka: Tepesz
Pamiętam jak pisałem z nią SMS-y, to dziwnie się śmiała
A teraz wydzwania jebana, o numer Tepesza się pyta Bardala
Kiedyś poznałem Wiolę, co brak hajsu mi wypominała
Dlatego nie chce żadnej kawalerki
Tylko żeby Wiola kurwa oniemiała
Jestem numero uno, choć waliłem w nos, zajadałem stres
Marzyłem o quattro, żeby uciec szybko
Znów pisze do czwartej, by nie było cinko
Piliśmy na ławce, bo nam było zimno
Dziś za tamte czasy pora gulnąć indoor
Pora się obudzić
A obudzi mnie tylko, jak ludzie krzykną:
TEPA TEPA
Nic się nie zmienia za zdrowie wasze dalej leje wódę
TEPA TEPA
Nic się nie zmienia dalej chcą, żebym pokazał dupę
TEPA TEPA
Ty nie jesteś graczem to nie NBA
A by the way więcej od ciebie wsadza Rudy Gay
A TEPA TEPA ciągle w grze
Refren: Tepesz
Dziś weź to pierdol, rzuć to, wyjeb
Chodź, zatańcz z nami, zajeb w szyję
Ja też paliłem, też muliłem, też się ryłem
Ale stop wstawaj kurwa, raz się żyje
Zwrotka: Okoń PZW
Trudno było ruszyć z miejsca
Ale wariacie nie wszystko od razu
I pomimo tego, że miałbyś tą iskrę
To i tak musisz dodać trochę gazu
Wozisz się jak mało kto, to za chuj talent
A chciałbyś pozjadać grę
Twoich numerów to nie dałbym psu nawet
Ale zostaw ojciec zje
I czekam na przelew, w końcu będzie szelest
A wódka już mi się mrozi w loży
Ta twoja dupa jak moja księgowa
Zawsze woła mnie jak dochodzi
Ciągle pod górkę aż w końcu puściły hamulce
Masz jazdy na bani na pewno
Bo nawet jak wychodzisz z fury kurwa
Dalej tu po tobie jeżdżą
Polskiego rapu nie śledzę na tyle
Już wolę słuchać Sandu Ciorbę
W furze jak siedzę na tyle i słyszę
To ratuj, podaj mi papierową torbę
Odstawiam na chwilę wódę, tak już poczułem
Choć zaraz pewnie tego dotknę
Chciałeś być królem i w klubie jak poczułeś siano
To kurwa odstawiłeś szopkę
Refren: Tepesz
Dziś weź to pierdol, rzuć to, wyjeb
Chodź, zatańcz z nami, zajeb w szyję
Ja też paliłem, też muliłem, też się ryłem
Ale stop wstawaj kurwa, raz się żyje
Written by: Bardal / Okoń PZW
-
Brutal Love The Vampire Lestat -
The Motion of Love Gene Loves Jezebel -
Sickness Guerrillas -
অহনা (Ohona) Subconscious -
Una este mama Tudor Arghezi -
Thugged Out Boosie Badazz -
Friendly Friends Dav Pilkey -
NO PROMO Hamza -
DAYDREAMING Ledisi -
Foreign (Remix) Justin Bieber -
PLOT TWIST FREESTYLE LUCKI -
Vivid School Graffiti Ibuki Nagisa

