goat/simp versuri
Oki
Versuri OKI – goat/simp lyrics
[Intro]
Please turn me on, bitch (bvdy—)
[Refren]
Czasem piszę to jak GOAT, czasem simp (Czasem, haha)
Śle mi zdjęcia, których nie wrzuci na feed (Czasem, haha)
Czasem wyglądam jak gnom, czasem pimp’ (Haha)
If I gave you fucking day, please don’t blink (No)
[Zwrotka 1]
Śle mi zdjęcia, których nie wrzuci na Flickr (Yeah, huh?)
Bawi się językiem tak jak native speaker (Huh?)
Ja to duże dziecko, ona baby-sitter (Huh?)
Takie duże dziecko, ciągle rosnę, ciągle
(Bigger) Bigger (Bigger), higher (Higher), powiedz mi, co dalej? (Dalej)
Pie-pie-pierścionek na palec kupię, choć to trochę tanie (Ta-ta-tanie)
Skarbie, dla mnie takie (Hold up), co ja chcę, nieważne
Właśnie spełniam jedno z marzeń, wiesz, że zmienię plany każde
[Refren]
Czasem piszę to jak GOAT, czasem simp
Śle mi zdjęcia, których nie wrzuci na feed
Czasem wyglądam jak gnom, czasem pimp’
If I gave you fucking day, please don’t—
[Zwrotka 2]
Blink, bro, bro (Bro), hold up broski (Woah)
Moja shawty kręci „Blokersów”, jak Sylwester Latkowski
Zginę za nią (Huh, huh), wskoczę w nasz mosh pit (Pa tera)
Twoja głowa, młoda, wypierdala korki
Nobla bym za to oddał (Yeah), albo wybudował pomnik
Czasem piszę to jak GOAT, czasem piszę to jak normik
O-o-ona w torebce Chrome, jakby właśnie szła na bombing (Yeah)
Wersu nie skumasz, żeś najwyżej otagował chodnik (Chodnik)
Internet o nas trąbi, jakbym przyznał się do zbrodni (Zbrodni)
(Sło-sło-sło—) Słodkie, miłe życie mam, a nie bujam się Kombi
Wychowałem się na streecie, wszystko, co złe, mam to od nich (Ej, e-e-ej)
Teraz wkoło, kolo, myślę o pierścieniu tak jak Hobbit, yah
[Refren]
Czasem piszę to jak GOAT, czasem simp
Śle mi zdjęcia, których nie wrzuci na feed
Czasem wyglądam jak gnom, czasem pimp’
If I gave you fucking day, please don’t—
[Outro]
Please don’t— please don’t— (Blink)
Please, turn me on, bitch (Blink)
Turn me on, turn me on bitch (Blink)
(Haha) Please, turn me on, bitch (Blink)
Czasem piszę to jak GOAT (Haha, blink)

